Prawda telewizyjna
Podczas oglądania świeżej produkcji na Prime Video – Skok (Steal) – zwróciłem uwagę na motyw, który się powtarza w różnych produkcjach telewizyjnych. Chodzi o swego rodzaju kryminalizację narzędzi takich jak VPN czy szyfrowany komunikator. Narzędzi, które w moim ogródku uznawane są za niezbędne w kontekście ochrony prywatności w sieci. BTW, pisząc 'w moim ogródku' mam na myśli osoby, które obserwuję m. in. na Mastodonie. W serialu główna bohaterka używa właśnie VPN-a aby dostać się do skradzionych funduszy a następnie umieścić je w tzw. 'cold wallet' (portfel offline do przechowywania kryptowalut). Z jednej strony dobrze, że wykazuje się przezornością, z drugiej strony jej zachowanie wyraźnie wskazuje komu może przydać się VPN. Podobnie sprawa wygląda w przypadku bezpiecznych komunikatorów. Przykład jaki się tu nasuwa to Mr. Robot, pokazujący jak hakerzy mogą polegać na szyfrowanych aplikacjach do ukrywania swoich działań. Choć do tej produkcji mam akurat słabość i zdecydowanie polecam obejrzeć. W przeciwieństwie do innych seriali postać hakera została przynajmniej pokazana w dość zniuansowany sposób.
Codziennie korzystam z bezpiecznych komunikatorów i poczty, pełnego szyfrowania dysku laptopa oraz z VPN-a (bo kto mi zabroni). Czy w związku z tym robię coś złego lub podejrzanego? Nie sądzę. Nie chcę tylko aby przeciętny widz kojarzył te narzędzia wyłącznie z przestępczością. Dlatego brońmy prywatności i narzędzi, które pozwalają nam ją zachować.
Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl