<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
  <channel>
    <title>degoogle &amp;mdash; Michał Narecki - blog</title>
    <link>https://blog.narecki.name/tag:degoogle</link>
    <description>czyli moje przemyślenia na tematy około-technologiczne</description>
    <pubDate>Fri, 22 May 2026 22:03:02 +0000</pubDate>
    <item>
      <title>Dumbdroid czyli Android na chińczyka</title>
      <link>https://blog.narecki.name/dumbdroid-czyli-android-na-chinczyka</link>
      <description>&lt;![CDATA[Przeglądając niedawno Mastodona trafiłem na ten post: https://mastodon.gamedev.place/@jalict/115230827891168251&#xA;Jest to odpowiedź na toota (tak określamy wpisy na Mastodonie) Tuta (o jaka ładna aliteracja), w którym ktoś z firmy prosił o podzielenie się swoim doświadczeniem w temacie odejścia od Google&#39;a. Chodzi o trend pt. #DeGoogle, który polega na uniezależnieniu się od Big Techów, a w szczególności wujka Google. Wspomniany wpis pokazuje mały smartfon Qin F21 Pro, wraz z krótkim opisem:&#xA;&#xA;Dumbdroid jako OS,&#xA;wgrane apki z rodziny Fossify,&#xA;brak przeglądarki i sklepu z aplikacjami,&#xA;brak Google Play Services,&#xA;folder launcher na ekranie głównym.&#xA;&#xA;Tak się akurat złożyło, że miałem w szufladzie ten uroczy telefonik. Czasem używałem go jako telefonu zapasowego, ale z racji na ograniczenia oryginalnego systemu (Android 11 bez usług Google&#39;a), nie wszystko działało jak trzeba. Ot, 2 przykłady:&#xA;&#xA;przestarzały komponent WebView, przez co nie mogłem odpalić Tuta Mail / Calendar, a tym samym łatwo zsynchronizować kontaktów,&#xA;niepewne (lub niedziałające) powiadomienia, np. w przypadku Todoist, który mocno polega na usługach Google&#39;a.&#xA;&#xA;Zatem gdy dowiedziałem się, że powstaje system specjalnie dostosowany do chińskich klawiszowców zabrałem się za instalację. Nie będę tu wchodził w szczegóły, bo flashowanie telefonu nie sprawiło mi większych trudności. Jedynym problemem okazało się odblokowanie bootloadera, po którym urządzenie nie chciało się uruchomić (częsty problem w przypadku chińczyków). Na szczęście z pomocą przyszło forum XDA Developers, gdzie znalazłem rozwiązanie. Jeśli, Szanowny Czytelniku, interesują cię szczegóły techniczne to zapraszam do kontaktu (szczegóły w odpowiedniej zakładce).&#xA;&#xA;Po kilku dniach testowania mogę z radością stwierdzić, że Dumbdroid to zdecydowany upgrade względem systemu od producenta. A ponieważ dziś dobrze mi idzie listowanie to łapcie co ciekawsze zmiany / poprawki:&#xA;&#xA;zmiana mapowania klawiszy na bardziej intuicyjne, &#xA;specjalny ekran do przeglądania powiadomień i innych często potrzebnych opcji, np. głośności, jasności, czy trybu samolotowego (wywoływany przyciskiem Menu),&#xA;update do Androida 14,&#xA;dodana klawiatura TT9,&#xA;aktualny WebView (hurra!),&#xA;możliwość wybrania systemu z lub bez usług Google&#39;a.&#xA;&#xA;Mówiąc krótko, ten niepozorny telefon stał się całkiem używalny na co dzień. Może więc z powodzeniem służyć jako &#39;daily driver&#39; jak mawiają za granicami naszego kraju. W ramach lekkiego cyfrowego detoksu, ale też ze względów estetycznych, zamierzam nosić ze sobą ten &#39;cute little phone&#39;. Przynajmniej mam pewność, że zmieści się w absolutnie każdej, nawet najmniejszej, kieszeni.&#xA;&#xA;Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl]]&gt;</description>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądając niedawno Mastodona trafiłem na ten post: <a href="https://mastodon.gamedev.place/@jalict/115230827891168251">https://mastodon.gamedev.place/@jalict/115230827891168251</a>
Jest to odpowiedź na <em>toota</em> (tak określamy wpisy na Mastodonie) <em>Tuta</em> (o jaka ładna aliteracja), w którym ktoś z firmy prosił o podzielenie się swoim doświadczeniem w temacie odejścia od Google&#39;a. Chodzi o trend pt. <a href="https://blog.narecki.name/tag:DeGoogle" class="hashtag"><span>#</span><span class="p-category">DeGoogle</span></a>, który polega na uniezależnieniu się od Big Techów, a w szczególności <em>wujka Google</em>. Wspomniany wpis pokazuje mały smartfon <strong>Qin F21 Pro</strong>, wraz z krótkim opisem:</p>
<ul><li><a href="https://dumbdroid.eu/"><em>Dumbdroid</em></a> jako OS,</li>
<li>wgrane apki z rodziny <em>Fossify</em>,</li>
<li>brak przeglądarki i sklepu z aplikacjami,</li>
<li>brak Google Play Services,</li>
<li><a href="https://f-droid.org/packages/me.robbyblue.mylauncher/"><em>folder launcher</em></a> na ekranie głównym.</li></ul>

<p>Tak się akurat złożyło, że miałem w szufladzie ten uroczy telefonik. Czasem używałem go jako telefonu zapasowego, ale z racji na ograniczenia oryginalnego systemu (Android 11 bez usług Google&#39;a), nie wszystko działało jak trzeba. Ot, 2 przykłady:</p>
<ul><li>przestarzały komponent WebView, przez co nie mogłem odpalić <em>Tuta Mail / Calendar</em>, a tym samym łatwo zsynchronizować kontaktów,</li>
<li>niepewne (lub niedziałające) powiadomienia, np. w przypadku <em>Todoist</em>, który mocno polega na usługach Google&#39;a.</li></ul>

<p>Zatem gdy dowiedziałem się, że powstaje system specjalnie dostosowany do chińskich klawiszowców zabrałem się za instalację. Nie będę tu wchodził w szczegóły, bo flashowanie telefonu nie sprawiło mi większych trudności. Jedynym problemem okazało się odblokowanie bootloadera, po którym urządzenie nie chciało się uruchomić (częsty problem w przypadku chińczyków). Na szczęście z pomocą przyszło forum XDA Developers, gdzie znalazłem rozwiązanie. Jeśli, Szanowny Czytelniku, interesują cię szczegóły techniczne to zapraszam do kontaktu (szczegóły w odpowiedniej zakładce).</p>

<p>Po kilku dniach testowania mogę z radością stwierdzić, że <em>Dumbdroid</em> to zdecydowany upgrade względem systemu od producenta. A ponieważ dziś dobrze mi idzie listowanie to łapcie co ciekawsze zmiany / poprawki:</p>
<ul><li>zmiana <a href="https://dumbdroid.eu/keybindings.html">mapowania klawiszy</a> na bardziej intuicyjne,</li>
<li>specjalny ekran do przeglądania powiadomień i innych często potrzebnych opcji, np. głośności, jasności, czy trybu samolotowego (wywoływany przyciskiem Menu),</li>
<li>update do Androida 14,</li>
<li>dodana klawiatura TT9,</li>
<li>aktualny WebView (hurra!),</li>
<li>możliwość wybrania systemu z lub bez usług Google&#39;a.</li></ul>

<p>Mówiąc krótko, ten niepozorny telefon stał się całkiem używalny na co dzień. Może więc z powodzeniem służyć jako &#39;daily driver&#39; jak mawiają za granicami naszego kraju. W ramach lekkiego cyfrowego detoksu, ale też ze względów estetycznych, zamierzam nosić ze sobą ten &#39;cute little phone&#39;. Przynajmniej mam pewność, że zmieści się w absolutnie każdej, nawet najmniejszej, kieszeni.</p>

<p>Skomentuj na fediwersum: <a href="https://blog.narecki.name/@/michal@101010.pl" class="u-url mention">@<span>michal@101010.pl</span></a></p>
]]></content:encoded>
      <guid>https://blog.narecki.name/dumbdroid-czyli-android-na-chinczyka</guid>
      <pubDate>Sun, 28 Sep 2025 14:56:58 +0000</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>