Michał Narecki - blog

books

Jestem świeżo po lekturze “Fossil Future” Alexa Epsteina więc podzielę się z wami kilkoma spostrzeżeniami. Zacznę od tego, że książka jest bardzo mocna pod względem merytorycznym. Argumenty przedstawione przez autora powinny przekonać nawet najbardziej zatwardziałego eko-terrorystę. Oczywiście chodzi o zalety paliw kopalnych, jak wskazuje tytuł książki. Pewnym minusem w tekście były dla mnie częste powtórzenia oraz nieco toporny język. Cóż, nie jest to literatura piękna. Liczy się siła argumentów. Dlaczego więc potrzebujemy paliw kopalnych – węgla, ropy i gazu – aby się rozwijać jako ludzkość? I dlaczego OZE nie są w stanie obecnie zastąpić taniej energii ze źródeł kopalnych? Mało tego: dlaczego wiadomości o nadciągającej katastrofie klimatycznej (planeta płonie!) są mocno naciągane? I w końcu dlaczego tzw. eksperci wygadują brednie? Winny jest przede wszystkim domyślny system wartości, który autor określa mianem anti-impact framework (każda ludzka ingerencja w środowisko jest zła). Nawet jeśli nie wyznajesz go w sposób jawny to media głównego nurtu dbają o to abyś się bał(a) nadchodzącej apokalipsy spowodowanej śladem węglowym i emisjami dwutlenku węgla, które przecież mają same negatywne konsekwencje (sarkazm). Na szczęście jest ratunek – dla nas samych i naszego środowiska – human flourishing framework, czyli skupienie się na rozkwicie ludzkości. Jak ten rozkwit wygląda? I jak ważne są przy tym paliwa kopalne? Poniżej cytuję 3 argumenty popierające dalsze korzystanie z tych sprawdzonych źródeł energii.

  1. Szybki rozwój gospodarczy i redukcja ubóstwa. Epstein podkreśla, że dostęp do taniej i obfitej energii pochodzącej z paliw kopalnych umożliwił masowy wzrost produkcji żywności, przemysłu i infrastruktury. Dzięki temu liczba osób żyjących poniżej progu ubóstwa dramatycznie spadła w krajach, które przyjęły nowoczesne technologie oparte na węglu, ropie i gazie.
  2. Poprawa zdrowia i wydłużenie średniej długości życia. Autor wskazuje, że dzięki energetycznemu “boomowi” możliwe stało się wprowadzenie nowoczesnych systemów opieki zdrowotnej, czystej wody pitnej i lepszych warunków sanitarnych. To wszystko przyczyniło się do znacznego wydłużenia średniej długości życia i zmniejszenia śmiertelności z powodu chorób zakaźnych.
  3. Niezawodność i dostępność w porównaniu z odnawialnymi źródłami. Epstein argumentuje, że paliwa kopalne zapewniają stabilną, ciągłą moc niezależnie od warunków pogodowych, co jest kluczowe dla funkcjonowania przemysłu, transportu i codziennego życia. Odnawialne źródła, choć ważne, wciąż borykają się z problemami magazynowania energii i zmiennością produkcji, co ogranicza ich zdolność do całkowitego zastąpienia paliw kopalnych w najbliższym czasie.

Tego typu przykładów jest w książce więcej dlatego polecam lekturę, a przynajmniej zapoznanie się z najważniejszymi punktami. W razie czego zapytajcie najbliższego LLM-a ;)

Podsumowując: jeśli spojrzymy na rozwój ludzkości przez pryzmat human flourishing widzimy od razu, że dostęp do taniej i niezawodnej energii (którą dziś zapewniają paliwa kopalne) jest fundamentem, na którym budujemy lepszą opiekę zdrowotną, edukację i możliwości ekonomiczne. Bez węgla, ropy czy gazu wiele inicjatyw technologicznych, również tych chroniących nas przed samym klimatem (burze, pożary lasów, powodzie, itp.) nie miałoby szansy rozkwitu. Widzimy tu realny postęp i poprawę jakości życia (i są na to twarde dane!).

Ten wpis w zasadzie nie miał być recenzją ale możecie go tak potraktować. W każdym razie szczerze polecam lekturę ”Fossil Future”. Mam nadzieję, że będzie to dla was bardzo odświeżająca perspektywa!

#książki #books

Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl

Wpadłem na pomysł, że podzielę się z wami listą książek, które przeczytałem w kończącym się roku 2025. Nie przypominam sobie abym wcześniej publikował taką listę gdziekolwiek. A jest co wymieniać: w tym roku lista liczy sobie 27 pozycji 📚 Żeby było zabawniej na początku roku wyznaczyłem sobie skromny cel — przeczytać 12 książek, 1 na miesiąc. Jednak jak widzicie wyszło nieco lepiej 😆 Może niektóre z tych pozycji już znacie, a pozostałe zachęcą was do sięgnięcia po daną lekturę.

Ok, jedziemy zatem z listą. Przyjąłem kolejność chronologiczną: od stycznia do grudnia. Obok podaję moją ocenę w skali od 1 do 5. Listę sporządziłem na bazie moich statystyk z Goodreads. Jeśli książka została wydana po angielsku to sięgałem właśnie po oryginał.

  1. The Psychology of Money, Morgan Housel; 5/5, rewelacyjna książka, naprawdę otwiera oczy w kwestii pieniędzy i oszczędzania
  2. The Miracle Pill, Peter Walker; 4/5, wiadomo — ruch to zdrowie
  3. Wszystko mam bardziej. Życie w spektrum autyzmu, Jacek Hołub; 4/5
  4. The Four Noble Truths, Ajahn Sumedho; 3/5, książkę polecił mi jeden ze studentów
  5. The Anxious Generation, Jonathan Haidt; 4/5, na pewno jedna z ważniejszych pozycji w kontekście uzależnienia od smartfonów
  6. Przebodźcowani: Szukając siebie w świecie nadmiaru, Urszula Sołtys-Para; 3/5
  7. Nine Minds: Inner Lives on the Spectrum, Daniel Tammet; 5/5, przepiękne historie!
  8. Cywilizacja Słowian. Prawdziwa historia największego ludu Europy, Kamil Janicki; 4/5
  9. The Pathless Path: Imagining a New Story For Work and Life, Paul Millerd; 4/5, przedstawia nowe perspektywy na pracę i życie codzienne
  10. Od lekarza do kucharza, Danuta Myłek; 3/5, ciekawe porady żywieniowe, niestety język do poprawy, a niektóre przepisy niezrozumiałe dla laika
  11. The Last Stargazers, Emily M. Levesque; 4/5, bardzo zajmująca lektura
  12. The Right to Oblivion: Privacy and the Good Life, Lowry Pressly; 3/5, temat arcyciekawy, ale forma zbyt akademicka
  13. Thinking, Fast and Slow, Daniel Kahneman; 4/5, taki trochę klasyk w dziedzinie nauki o mózgu
  14. Głaskologia, Miłosz Brzeziński; 5/5, książka z gatunku poradników, do tego naprawdę ciekawa
  15. Such a Bad Influence, Olivia Muenter; 4/5, powieść, przy której świetnie się bawiłem
  16. Nierówności po polsku, Paweł Bukowski; 4/5, fascynujący reportaż
  17. Means of Control, Byron Tau; 5/5, książka obnażająca rynek brokerów danych oraz współpracę firm technologicznych z rządem, zdecydowanie warto się zapoznać
  18. Bóg techy, Sylwia Czubkowska; 5/5, kolejna pozycja poruszająca temat big techów i naszej (kurczącej się) prywatności
  19. Inwazja jaszczurów, Karel Čapek; 4/5, dziwna to była powieść, ale nie żałuję
  20. Silent Spring, Rachel Carson; 4/5, o tej klasycznej pozycji pisałem już na blogu
  21. Kryzys narracji i inne eseje, Byung-Chul Han; 4/5, książka o tym jak kapitalizm zawłaszcza narracje
  22. Merlin's Tour of the Universe, Neil deGrasse Tyson; 4/5, dziwie się, że dopiero w tym roku sięgnąłem po tę zabawną popularnonaukową pozycję
  23. Homo caelestis. Niezwykła opowieść o tym, kim się stajemy, Tommaso Ghidini; 4/5, książka napisana przez Włocha, co daje się miejscami odczuć, oczywiście w pozytywny sposób
  24. Black Cake, Charmaine Wilkerson; 4/5, od tej powieści po prostu nie mogłem się oderwać
  25. Enshittification: Why Everything Suddenly Got Worse and What to Do About It, Cory Doctorow; 5/5, temat poważny ale potraktowany z humorem typowym dla Doctorowa; książkę niedawno recenzowałem na blogu
  26. Spokojny Mózg, Justyna Żejmo; 3/5, poradnik o tym jak budować odporność psychiczną, niestety niezbyt odkrywczy
  27. Hidden Potential: The Science of Achieving Greater Things, Adam M. Grant; 4/5, kawał dobrej psychologicznej roboty.

Jak minął twój rok pod kątem czytelniczym? Wiem, że sporo osób sięgało po Bóg techy Sylwii Czubkowskiej. Czy i ty jesteś wśród nich?

#książki #books

Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl