<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
  <channel>
    <title>ReadItLater &amp;mdash; Michał Narecki - blog</title>
    <link>https://blog.narecki.name/tag:ReadItLater</link>
    <description>czyli moje przemyślenia na tematy około-technologiczne</description>
    <pubDate>Wed, 24 Jun 2026 02:33:43 +0000</pubDate>
    <item>
      <title>Czy znasz tę funkcję wallabag?</title>
      <link>https://blog.narecki.name/czy-znasz-te-funkcje-wallabag</link>
      <description>&lt;![CDATA[O wallabag pisałem już w kontekście aplikacji, które możesz uruchomić w modelu self-hosted. Przypomnę też o wersji dla każdego - dostępnej za niewielką opłatą - pod adresem wallabag.it. Jest jednak pewna funkcja tej aplikacji webowej, z której niejednokrotnie korzystałem, a która nie jest super oczywista. Nie myślimy też o niej przy zwykłym korzystaniu z wallabag, czyli w momencie gdy zapisujemy treść artykułów do przeczytania na później. W końcu jest to typowa aplikacja typu read-it-later. Funkcja, którą mam na myśli polega na udostępnieniu wybranego artykułu za pomocą publicznego odnośnika. Cała operacja jest wyjątkowo prosta, choć od razu należy zaznaczyć, że działa tylko w przeglądarce. Aplikacja mobilna (jeszcze) tego nie potrafi. Ok, gotowi?&#xA;&#xA;zaloguj się do wallabag (self-hosted lub na wallabag.it)&#xA;jeśli nie masz jeszcze dodanych żadnych treści, możesz skorzystać z niniejszego wpisu 😉&#xA;otwórz wybrany tekst&#xA;z menu po lewej stronie wybierz: Udostępnij -  Publiczny link&#xA;w nowej karcie otworzy się udostępniony artykuł&#xA;teraz wystarczy skopiować link i wysłać znajomemu&#xA;&#xA;Oczywiście w każdym momencie możemy taki publiczny link usunąć z tego samego menu.&#xA;&#xA;Co niektórzy mogą zapytać po co w ogóle taka funkcja. Widzę co najmniej dwa powody aby z niej skorzystać.&#xA;&#xA;Względy estetyczne: wallabag usuwa zbędne reklamy i ozdobniki. W zamian dostajemy to co najważniejsze, czyli treść artykułu.&#xA;Trwałość: udostępniony tekst nie zniknie z dnia na dzień, bo tak naprawdę jest kopią oryginalnego wpisu. Dobrą analogią jest tzw. trwały nośnik, którym tak bardzo chwalą się banki i inne instytucje.&#xA;&#xA;A czy ty korzystał\*ś już z funkcji udostępniania? 🔁&#xA;&#xA;#wallabag #ReadItLater &#xA;&#xA;Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl]]&gt;</description>
      <content:encoded><![CDATA[<p>O <strong>wallabag</strong> pisałem już w kontekście aplikacji, które możesz uruchomić w modelu self-hosted. Przypomnę też o wersji dla każdego – dostępnej za niewielką opłatą – pod adresem <a href="https://wallabag.it/">wallabag.it</a>. Jest jednak pewna funkcja tej aplikacji webowej, z której niejednokrotnie korzystałem, a która nie jest super oczywista. Nie myślimy też o niej przy zwykłym korzystaniu z <strong>wallabag</strong>, czyli w momencie gdy zapisujemy treść artykułów do przeczytania na później. W końcu jest to typowa aplikacja typu <em>read-it-later</em>. Funkcja, którą mam na myśli polega na udostępnieniu wybranego artykułu za pomocą publicznego odnośnika. Cała operacja jest wyjątkowo prosta, choć od razu należy zaznaczyć, że działa tylko w przeglądarce. Aplikacja mobilna (jeszcze) tego nie potrafi. Ok, gotowi?</p>
<ul><li>zaloguj się do wallabag (self-hosted lub na <a href="https://wallabag.it" title="wallabag.it">wallabag.it</a>)</li>
<li>jeśli nie masz jeszcze dodanych żadnych treści, możesz skorzystać z niniejszego wpisu 😉</li>
<li>otwórz wybrany tekst</li>
<li>z menu po lewej stronie wybierz: <em>Udostępnij</em> –&gt; <em>Publiczny link</em></li>
<li>w nowej karcie otworzy się udostępniony artykuł</li>
<li>teraz wystarczy skopiować link i wysłać znajomemu</li></ul>

<p>Oczywiście w każdym momencie możemy taki publiczny link usunąć z tego samego menu.</p>

<p>Co niektórzy mogą zapytać po co w ogóle taka funkcja. Widzę co najmniej dwa powody aby z niej skorzystać.</p>
<ol><li>Względy estetyczne: <strong>wallabag</strong> usuwa zbędne reklamy i ozdobniki. W zamian dostajemy to co najważniejsze, czyli treść artykułu.</li>
<li>Trwałość: udostępniony tekst nie zniknie z dnia na dzień, bo tak naprawdę jest kopią oryginalnego wpisu. Dobrą analogią jest tzw. <em>trwały nośnik</em>, którym tak bardzo chwalą się banki i inne instytucje.</li></ol>

<p>A czy ty korzystał*ś już z funkcji udostępniania? 🔁</p>

<p><a href="https://blog.narecki.name/tag:wallabag" class="hashtag"><span>#</span><span class="p-category">wallabag</span></a> <a href="https://blog.narecki.name/tag:ReadItLater" class="hashtag"><span>#</span><span class="p-category">ReadItLater</span></a></p>

<p>Skomentuj na fediwersum: <a href="https://blog.narecki.name/@/michal@101010.pl" class="u-url mention">@<span>michal@101010.pl</span></a></p>
]]></content:encoded>
      <guid>https://blog.narecki.name/czy-znasz-te-funkcje-wallabag</guid>
      <pubDate>Sun, 14 Jun 2026 15:24:08 +0000</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>