Michał Narecki - blog

ReadItLater

O wallabag pisałem już w kontekście aplikacji, które możesz uruchomić w modelu self-hosted. Przypomnę też o wersji dla każdego – dostępnej za niewielką opłatą – pod adresem wallabag.it. Jest jednak pewna funkcja tej aplikacji webowej, z której niejednokrotnie korzystałem, a która nie jest super oczywista. Nie myślimy też o niej przy zwykłym korzystaniu z wallabag, czyli w momencie gdy zapisujemy treść artykułów do przeczytania na później. W końcu jest to typowa aplikacja typu read-it-later. Funkcja, którą mam na myśli polega na udostępnieniu wybranego artykułu za pomocą publicznego odnośnika. Cała operacja jest wyjątkowo prosta, choć od razu należy zaznaczyć, że działa tylko w przeglądarce. Aplikacja mobilna (jeszcze) tego nie potrafi. Ok, gotowi?

  • zaloguj się do wallabag (self-hosted lub na wallabag.it)
  • jeśli nie masz jeszcze dodanych żadnych treści, możesz skorzystać z niniejszego wpisu 😉
  • otwórz wybrany tekst
  • z menu po lewej stronie wybierz: Udostępnij –> Publiczny link
  • w nowej karcie otworzy się udostępniony artykuł
  • teraz wystarczy skopiować link i wysłać znajomemu

Oczywiście w każdym momencie możemy taki publiczny link usunąć z tego samego menu.

Co niektórzy mogą zapytać po co w ogóle taka funkcja. Widzę co najmniej dwa powody aby z niej skorzystać.

  1. Względy estetyczne: wallabag usuwa zbędne reklamy i ozdobniki. W zamian dostajemy to co najważniejsze, czyli treść artykułu.
  2. Trwałość: udostępniony tekst nie zniknie z dnia na dzień, bo tak naprawdę jest kopią oryginalnego wpisu. Dobrą analogią jest tzw. trwały nośnik, którym tak bardzo chwalą się banki i inne instytucje.

A czy ty korzystał*ś już z funkcji udostępniania? 🔁

#wallabag #ReadItLater

Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl