Michał Narecki - blog

PDF

Dostałem niedawno plik PDF zabezpieczony hasłem. Aby jednak nie wpisywać hasła przy każdym otwarciu postanowiłem plik 'odbezpieczyć'. Na pierwszy rzut oka prosta sprawa. Niestety okazało się, że mój system – Linux Mint – nie dysponuje domyślnie żadną aplikacją, która pomogłaby w tym zadaniu. Ok, szybkie zapytanie do LLM-a i mam gotowe rozwiązanie. Jeśli też korzystasz z dystrybucji opartej na Debianie to poniższe instrukcje powinny zadziałać. Do usunięcia hasła posłuży nam qpdf – lekkie terminalowe narzędzie, które poradzi sobie z zabezpieczonym PDF-em. Dlaczego tak? Bo często tak jest szybciej. Zamiast szukać graficznych kombajnów robiących wszystko i nic jednocześnie wolę w terminal wkleić one-linera i mieć to z głowy 💆🏻‍♂️

Zainstaluj qpdf.

sudo apt update
sudo apt install qpdf

Usuń hasło. Pamiętaj aby wpisać poprawne hasło i podmienić nazwy plików.

qpdf --decrypt --password=HASŁO \
     plik_z_hasłem.pdf plik_bez_hasła.pdf

Zweryfikuj. Otwórz nowy plik w przeglądarce dokumentów i upewnij się, że nie prosi już o hasło.

I to tyle. Prawda, że proste? 😉

#tutorial #NaSzybko #PDF

Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl