Michał Narecki - blog

Mastodon

Nie wiem jak wy, ale ja ostatnio widzę nagłówki głoszące, że “the future is federated”. Głównie po angielsku. Między innymi dlatego chciałbym, aby to wybrzmiało również po polsku. Nie będzie chyba żadnym zaskoczeniem, że tego typu teksty są domeną Mastodona oraz szerzej Fediwersum. W końcu są to media prawdziwie społecznościowe i oparte o ideę federalizacji / decentralizacji. Zresztą, w największym skrócie, tak można wytłumaczyć czym ta federalizacja jest: chodzi o zdecentralizowane usługi sieciowe. Mastodon jest bardzo dobrym przykładem, bo opiera się na połączonych ze sobą wielu serwerach (lub instancjach), które 'serwują' właśnie to samo lub podobne oprogramowanie. Jednak cała magia polega na tym, że te serwery używają tego samego protokołu (języka) aby wymieniać między sobą informacje. W przypadku Fediwersum protokołem tym jest ActivityPub. Oczywiście jako zwykły użytkownik nie musisz ani znać tej nazwy, ani wiedzieć jak to działa pod spodem. Grunt, że działa i możesz po prostu korzystać z sieci. Podobnie sprawa ma się z mailem. System wymiany poczty działa podobnie, choć oczywiście korzysta z innych protokołów (SMTP, IMAP). Wszystko to sprawia, że możesz z łatwością nawiązać kontakt z osobami, które korzystają z przeróżnych dostawców poczty. Ba, niektórzy decydują się nawet na zarządzanie własnym systemem mailowym. Ja sam też mam takie doświadczenie. I mimo, że obecnie wolę to zlecić fachowcom (Tuta Mail), to wiem, że sporo się nauczyłem i nie żałuję ani chwili. Dla ciekawych: rozwiązanie, z którego wówczas korzystałem to Mail-In-A-Box.

W Fediwersum też jest oczywiście miejsce dla odważnych. Możesz np. założyć swój własny serwer Mastodona lub GoToSocial i być kapitanem własnego okrętu, jednocześnie partycypując w zdecentralizowanej sieci jako zwykły użytkownik. I tu objawia się prawdziwa siła Fedi (jak sami uczestnicy odnoszą się do Fediwersum). Żadna firma czy jednostka nie jest w stanie kontrolować całej sieci. Aż na usta cisnie się: “it's in the name: decentralized”. Nie masz możliwości technicznych ani żadnych innych, aby znacząco zmienić oblicze zdecentralizowanej usługi. A ja tylko dodam, cytując klasyka: “i bardzo, ku*wa, dobrze”. Nie chcę jednak być super radykalny, bo pewne zmiany będą z czasem konieczne, jak w każdej rozwijającej się sieci. Jednak mogą być wprowadzane stopniowo, biorąc pod uwagę potrzeby użytkowników. Jest to podejście zdecydowanie odmienne od tego, co robią korpo-platformy. Weźmy przykład pierwszy z brzegu: wciskanie tzw. AI wszędzie, gdzie się da. I wiesz, że mówię tu o większości znanych platform. Z szacunku dla czytelnika nie będę tym razem wymieniał ich nazw, aby nie robić im zbędnej 'reklamy'. Wszyscy wiemy, jak to wygląda 🤢

Dlaczego zatem myślę, że przyszłość to federalizacja? Ok, przyznaję, z jednej strony to trochę takie myślenie życzeniowe, ale z drugiej mocno wierzę, że po prostu nie ma innej drogi. Model zdecentralizowany jest zwyczajnie najbardziej sensowny na dłuższą metę. Pozwala każdemu na uczestnictwo w sieci na podobnych zasadach, a jednocześnie umożliwia definiowanie własnych, mniejszych społeczności. Potem te 'wioski' mogą łączyć się i wymieniać pomysłami. Mówiąc krótko: Fediwersum całkiem zgrabnie odzwierciedla świat realny. I chyba do tej myśli chciałem dojść pisząc niniejszy tekst. Jak zwykle sam proces pisania pozwala mi na głębsze przemyślenie tematu 😉 Nie byłbym sobą, gdybym na koniec nie zaprosił ciebie, szanowny czytelniku, do zbadania koncepcji Fedi i, jeśli czas pozwoli, do dołączenia do niemałego już grona fediwersjan 🤓 A jeśli nie wiesz, od czego zacząć, polecam zaprzyjaźniony serwer Mastodona pod adresem: 101010.pl. Znajdziesz tam mnie i 'kilka' innych pozytywnie zakręconych osób 😁

#Fediwersum #Fedi #Mastodon #federacja

Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl