Wspólnymi siłami

Przypomniało mi się dziś powiedzonko zasłyszane w podcaście Firewalls Don't Stop Dragons: privacy is not just a me thing, it's a we thing. W naszym języku można to rozumieć jako: prywatność nie jest tylko moją sprawą, ale naszą wspólną. I wcale nie trzeba długo myśleć aby się z tym zgodzić. Kilka prostych przykładów: email, komunikator, menedżer haseł.

  1. Email – nasza prywatność nie opiera się wyłącznie na tym jak dobrze zabezpieczone są nasze wiadomości, ale przede wszystkim czy obie strony korzystają z szyfrowanej poczty. Jeśli tylko jedna strona szyfruje wiadomości to i tak lepsze niż nic. Jednak do pełnej prywatności potrzeba dwojga. Korzystając z okazji polecam Tuta Mail, z której korzystam na co dzień i jeszcze się nie zawiodłem. Poza pocztą dostajesz kalendarz i zarządzanie kontaktami.
  2. Komunikator – bezpieczna rozmowa wymaga aby zarówno nadawca jak i odbiorca korzystali z bezpiecznego komunikatora. W moim słowniku bezpieczny to taki, który zapewnia szyfrowanie end-to-end. Mało tego, szyfrowanie musi być domyślnie włączone i bezproblemowe. Moje ulubione aplikacje z tej kategorii – Delta Chat i Signal – spełniają oba kryteria. Co mam na myśli pisząc bezproblemowe szyfrowanie? Ano takie, które niezawodnie działa w tle i nie wyrzuca komunikatów o niemożności odczytania danej wiadomości (co się zdarza np. w komunikatorach używających protokołu Matrix).
  3. Menedżer haseł – tutaj wpływ na prywatność nie jest aż tak bezpośredni i namacalny ale pozwól, że wyjaśnię o co mi chodzi. Silne, unikalne hasła chronią nasze konta, ale ich skuteczność zależy od tego, czy wszyscy członkowie zespołu lub rodziny przechowują je w bezpiecznym miejscu. Zatem słabe, powtarzalne hasła oznaczają często przejęte konta i wycieki wrażliwych danych, w tym danych osób postronnych. Już wiesz czym to grozi? Dobrze, to teraz pokaż ten wpis znajomym. Niech i oni zadbają o zabezpieczenie swoich kont w różnych serwisach online. Bonusowe punkty za aktywowanie MFA. W tej kategorii polecam Bitwarden.

Myślę, że powyższe przykłady wystarczająco dobrze pokazują jak ważne jest wspólne działanie na rzecz ochrony prywatności w sieci. Celowo wybrałem te 3 obszary bo często są one cytowane jako łatwe do zrealizowania pierwsze kroki. Zresztą warto pamiętać, że dążenie do większej prywatności to nie sprint, a raczej maraton. Nie musisz się spieszyć ani robić wszystkiego naraz. Zacznij od jednego obszaru i małymi krokami buduj swoją cyfrową tarczę. Powodzenia! 🤞🏻

#prywatność

Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl